DVB-T jednak nie takie tanie? Obrazek Jak oszacowała Gazeta Wyborcza, ponad 5 mln. gospodarstw domowych w Polsce będzie musiało kupić dekoder do odbioru cyfrowej telewizji naziemnej, który będzie kosztował 400 zł. Większość posiadaczy nowoczesnych, płaskich telewizorów nie zobaczy cyfrówki na ekranie drogiego odbiornika, bo nie będą posiadali odpowiednio dostosowane sprzętu. Wg planów UKE (Urzędu Komunikacji Elektronicznej), DVB-T ma zostać uruchomione już w przyszłym roku i do 2014 roku telewizja cyfrowa ma nadawać równolegle z analogową. Prawie 1/3 Polaków będzie musiała kupić odpowiedni odbiornik cyfrowy, albo po wyłączeniu analogu nie będą mieli telewizji.

DVB-T to:
- Lepsza jakość obrazu
- Więcej kanałów
- Dodatkowe usługi: PVR, EPG i wiele innych

Dla przeciętnego Polaka będą to tylko wydatki, pomimo, że nie będzie musiał już kupować nowej anteny. Polacy mają dwa wyjścia: kupić nowoczesny telewizor, który odbierze sygnał w MPEG-4, albo dekoder z MPEG-4. Wiele starych modeli telewizorów nie ma nawet wejść typu Euro, co uniemożliwia podłączenie dekodera.

Aktualnie w sklepach są sprzedawane w przeważającej większości telewizory obsługujące tylko MPEG-2, takie modele mogą się nadawać do odbioru we Francji, czy w Niemczech, bo tam kanały nadawane są w starszym standardzie kompresji, w Polsce będzie wykorzystany nowy MPEG-4. Wg szefa KIGEiT pierwszych odbiorników można się spodziewać dopiero w rok po starcie pierwszej regularnej emisji cyfrowej.

- Do końca tego roku chcemy w ofercie mieć tylko i wyłącznie telewizory LCD i plazmowe z cyfrowym tunerem DVB-T obsługującym MPEG-4 - mówi Grzegorz Stanisz z Samsunga.

Z kolei forma Panasonic twierdzi, że nadal będzie produkowała telewizory tylko z obsługą MPEG-2, ponieważ nie powiedziano oficjalnie, że w Polsce zostanie wykorzystana nowsza technologia. Dzięki takim posunięciom producentów, większość Polaków kupi telewizor, który nie będzie się do niczego nadawał.

Dofinansowania od państwa na dekodery najprawdopodobniej nie będzie, nie tylko dlatego, że pieniędzy jest mało, ale powodem jest możliwość zaskarżenia przez operatorów kablówek czy platform satelitarnych o taką pomoc.

Trzej najwięksi nadawcy - TVP, TVN i Polsat - chcą, aby w DVB-T pojawiły się kanały HD, co mogłoby zachęcić do kupowania nowego sprzętu, ze względu na lepszą jakość, ale Anna Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej uważa, że możliwość oglądania "M jak miłość" w wersji HD wcale nie musi zachęcić ludzi do zakupu dekoderów. Wiadomość pochodzi z serwisu www.dvbnews.pl

Jakub Bednarski, 20 czerwca 2008, 22:18
Źródło: www.dvbnews.pl / gazeta.pl

Napisz komentarz

Komentarze
Brak komentarzy